Kto Ty jesteś …?

To ciekawie realizowany projekt, którego celem jest skłonienie członków społeczności Pęgowa do refleksji nad sobą i znalezienia odpowiedzi na pytania: „Kim się czuję?”, „Co jest we mnie polskie?”, „Dzięki czemu czuję się Polakiem?”. Dzięki wzmocnieniu poczucia tożsamości młodzi ludzie będą pewniej i bardziej świadomie dążyć do bycia obywatelem świata.

Projekt zwraca uwagę na to, czym jest tożsamość narodowa. Lokalna młodzież, poprzez inicjowane debaty na temat patriotyzmu XXI w., już wcześniej prezentowała postawy obywatelskie. Teraz wyraża gotowość do angażowania się w działania na rzecz wspólnego dobra. W ramach projektu odbywają się spotkania tematyczne dotyczące różnych dziedzin sztuki polskiej, planowane jest również stworzenie przez młodzież filmu.

Jednym z takich spotkań, były warsztaty dla młodzieży „Kolorowa, czyli biało-czerwona”. Opierają się na wyprodukowanym przez Fundację Banina spektaklu „Kolorowa, czyli biało-czerwona”. Podejmuje on trudne tematy i ma za zadanie zmusić młodzież do myślenia, do krytycznego spojrzenia na rzeczywistość. Chłonność młodych ludzi na wiedzę i poglądy, ma być w ten sposób uwrażliwiona na pewne sprawy. Autorzy warsztatów starają się zaszczepić w nich te dobre wartości: tolerancję, poszanowanie drugiego człowieka, patriotyzm. Wielu młodym osobom trudno jest oddzielić go od nacjonalizmu, dlatego autorzy starają się pokazać im tę dobrą, pozytywną drogę.

 

Projekt jest realizowany przez Fundację Znajdź Cel i został dofinansowany w ramach programu „Równać szanse”. Poniżej załączamy relacje osób biorących udział w projekcie.

 

Mam na imię Gabrysia, chcę podzielić się z Wami refleksjami na temat spektaklu „Kolorowa, czyli biało-czerwona” który odbył się dzisiaj czyli 5 września 2018 roku w naszej szkole. Na wydarzenie realizowane w ramach projektu “‘Kto Ty jesteś…?” zostali zaproszeni uczniowie trzecich klas z oddziałów gimnazjalnych oraz klasy ósme szkoły podstawowej. W roli głównej wystąpił Hubert, który w specyficzny sposób uzmysłowił nam co znaczy ” być prawdziwym patriotą”. Aktor, który wcielił się w rolę nowego ucznia, wdawał się w różne dyskusje, przekonując uczniów, że świetnie poradzi sobie w roli przewodniczącego naszej szkoły. Używał różnych metod manipulacji, aby młodzież oddała na niego głos w wyborach do samorządu szkolnego i mimo kontrowersyjnych poglądów które głosił w dwóch z 3 grup przed którymi występował znalazł poparcie. Po godzinnym występie scenicznym wszyscy zasiedli do dyskusji o manipulacji, którą prowadził reżyser Bartłomiej Miernik wraz z Hubertem. Spektakl miał na celu pokazać granicę między patriotyzmem a nacjonalizmem oraz o nauczyć mechanizmie manipulacji, której często ulegamy. Reżyser wraz z młodym aktorem omawiali z uczniami jego zachowanie oraz wrażenie jakie na nich wywołał. Niektórzy czują ogromną satysfakcję, że nie ulegli prowokacji pomimo iż aktor wspomniał o trudnej sytuacji w rodzinie. Wydarzenie uczniowie będą dobrze wspominać i na długo pozostanie w ich pamięci. Gabrysia

 

Na imię mam Ela. Mam 63 lata i mieszkam od jakiegoś czasu w Pęgowie. Z natury jestem ciekawa ludzi i ludzkich spraw, niektórzy powiedzieli by ciekawska, niech tak będzie. Ta ciekawość zaprowadziła mnie na dzisiejsze wydarzenie w naszej szkole. Byłam uprzedzona przez panią nauczycielkę o tym przedsięwzięciu i czego się spodziewać. Spektakl, który obejrzałam w towarzystwie uczniów wstrząsnął mną niesamowicie. Temat był bardzo trudny i na czasie, ale wnioski porażające w pierwszej chwili. Czułam złość, niedowierzanie, beznadzieję. Reakcja na wyraźne oznaki ksenofobii, nacjonalizmu i nietolerancji, które przekazywał aktor bolała mnie i trwożyła. Moje emocje w pewnym momencie poniosły mnie i chciałam wyjść, ale cisza jaka zapadła po moim wyraźnym buncie, zastanowiła mnie i zostałam. W drugiej części zajęć, kiedy młodzi dowiedzieli się, że zostali zmanipulowani ? pozwoliła mi odetchnąć z ulgą. Ich wypowiedzi pozwalają mieć nadzieję, że dostrzegają prawdę i fałsz. Że będą od teraz ostrożniejsi w swoich osądach i opiniach. Kiedy wyszłam ze szkoły i czekałam chwilę na samochód męża, widziałam, jak tworzyły się grupy i uczniowie gorąco dyskutowali o spektaklu. I to uważam za największe osiągnięcie tego wydarzenia. Jestem pełna podziwu dla twórców z Fundacji Banina z Lublina i dziękuję za podjęcie tak ważnego tematu. Reżyser przeprowadził dyskusję w sposób niezmiernie przemyślany, bez krytyki, bez oceniania, bez zawstydzania uczestników. Wielka klasa i empatia. Jeszcze raz dziękuję za to nowe doświadczenie życiowe także dla mnie. Ela